Syrena

klasyczna Syrena z Bielska-BiałejStarsi z pewnością pamiętaja, że kilkadziesiąt lat temu królową polskich szos była Syrena. Syreny produkowano od 1957 roku do 1983 roku. Najpierw w Fabryce Samochodów Osobowych w Warszawie na Żeraniu, a potem w nowo powstałej Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej (od 1972 roku). Był to samochód na miarę ówczesnych możliwości polskiego przemysłu motoryzacyjnego, który niczym szczególnym się nie wyróżniał, ale zmotoryzował kraj. Moi rodzice posiadali Syrenę w wersji Bosto, tzn. taka mała furgonetka. Muszę przyznać, że miejsca w niej było sporo (ale tylko dwa fotele z przodu).

Ostatnie kilkanaście lat to czas kiedy wielkie marki motoryzacyjne odświeżają stare pomysły na kultowe samochody. I tak mamy nową wersję Volkswagena Garbusa, nową wersję Mini (która z odmiany na odmianę jest coraz brzydsza), czy wreszcie nową wersję włoskiego FIATa 500. W Polsce mimo wszystko miano samochodu kultowego zajmuje właśnie Syrena, dlatego powstała inicjatywa odświeżenia tego samochodu i dostosowania go do dzisiejszych warunków.

Wyzwanie podjęła firma AK Motor (o kanadyjskich korzeniach). Zaprojektowała ona samochód, który linią nadwozia nawiązuje do klasycznejSyreny, ale w środku jest już rzecz jasna bardziej nowoczesny. Samochód ma być produkowany w trzech wersjach: Ligea, Kabri i Meluzyna i chyba nawet już zaczęto przyjmować zamówienia (a jak donosi prasa zainteresowanie jest spore). Samochody te mają mieć sportowe zacięcie, a więc w pewien sposób zostanie wreszcie urzeczywistniona wizja prototypowej Syreny Sport.